piątek, 21 lutego 2014

Star Trek a Martin Luther King Jr



Czy są tutaj fani starego, dobrego Star Treka? Oczywiście mowa o The Original Series czyli schyłku lat 60. Przyznam, że tylko tę serię oglądam i kolejnych nawet nie zaszczyciłam swoim krótkowidzącym okiem. Film najnowszy widziałam, aczkolwiek mimo fioła na punkcie głosu Cumberbatcha i jego w roli Khana ( Shall we begin?) ta produkcja mi się nie spodobała, a oczekiwałam chociażby lekkiego zaciekawienia i poddania się akcji, poprzez powolne zapadanie się w fotelu i bezmyślne spożywanie chipsów z popcornu- nic z tego!

Za to serial z lat 60 to zupełnie inne emocje. Jak tu się nie zachwycać logiką Spocka i jego fascinating , Kirkiem i jego wiecznym nauczaniem miłości kobiet z innych planet, czy chociażby piękną Uhurą w przełomowej roli? Pomysły na inne planety także są fascynujące, nie zapominając o  ich szalonych mieszkańcach i barwnych kobietach- tak, tutaj możecie się uczyć kolorowej mody lat 60 w wydaniu nieco... kosmicznym. 

wtorek, 4 lutego 2014

Tramwaj zwany pożądaniem - rozważania


To, że jestem staroświecka, już wiecie. Swego czasu zasugerowano mi też, że lubię filmy przestarzałe, które już się nie obronią na ekranie. W  latach 50-tych, jeszcze były do zaakceptowania, ale teraz? Nie! Ich termin ważności już minął i to na tyle, że wszelakie obcowanie grozi wybuchami śmiechu, bądź ironicznym uśmiechem pod nosem. Przykładem takiego przeterminowanego dzieła miał być ,,Tramwaj zwany pożądaniem".

piątek, 2 sierpnia 2013

Elvis i Priscilla część III


Jak mnie dawno nie było! Wracam z postem, który miał się tutaj pojawić dawno temu-mianowicie z ostatnią częścią ,,trylogii wpisów" o Elvisie i Priscillii. Bazuje głównie na książce ,,Elvis and Me", która została zresztą przetłumaczona przez grupę fanów (zainteresowanych odsyłam do forum, gdzie znajdziecie ją w formie słuchowiska:  elvispresleyforum.pl). 

Za jakiś czas pojawi się kolejny wpis o Priscilli- tym razem nie będzie on jej wersją historii a autorki Suzanne Finstand, która napisała kontrowersyjną biografię Priscilli Presley, mianowicie: ,,Child Bride". Czekam tylko, aż owa biografia znajdzie się w torbie mojego listonosza. Może być ciekawie biorąc pod uwagę, że Priscilla nie jest przedstawiona w samych superlatywach.

niedziela, 12 maja 2013

Pomysły na prezent dla miłośniczki retro: kosmetyki

Chcecie sprawić sobie piękny prezent? Bądź zasugerować komuś co mógłby kupić? Z doświadczenia wiem, że nie ma to jak subtelna aluzja. Może wasza znajoma z namiętnością nosi rozkloszowane sukienki w grochy i zbliżają się jej urodziny? Pędzę z odsieczą! Pod każdym zdjęciem znajduje się link do sklepów, w których możemy dokonać zamówienia.

Na pierwszy ogień idą oczywiście kosmetyki.


Balsam do ust

niedziela, 5 maja 2013

Liz i Dick


Długo zwlekałam z obejrzeniem tej produkcji- przyznaję. Początkowo przerażał mnie wybór Lohan do tej roli, później straszyły tylko fatalne recenzje. Wczoraj jednak stwierdziłam, że wezmę się w garść i spróbuje podołać temu zadaniu, w końcu to tylko półtorej godziny a ostatecznie oprawa wizualna nie powinna mnie zawieść. 

środa, 24 kwietnia 2013

Czego robić nie powinna retro dziewczyna?

Z rozmów na temat stylu retro, z opinii zasłyszanych jak i z moich obserwacji pozwoliłam sobie na opracowanie paru punktów. Nie bierzcie ich zupełnie na poważnie, raczej tak z przymrużeniem oka- pół serio.


Od razu się przyznam- to, że uwielbiam dawne lata nie sprawia, że wszystko to ma odzwierciedlenie w moim życiu. Nie marzę o byciu idealną panią domu, wstyd się przyznać, ale czasem przeklinam i co gorsza nie gotuje za dobrze ( by nie powiedzieć: gotuję tragicznie). Pomagam tylko swojemu chłopakowi w krojeniu warzyw, tudzież kurczaka. No, bywa, że zrobię kanapki. Nie sprzątam do przesady, nie oglądam głównie musicali, lubię tandetne filmy o zombie, kiepskie filmy erotyczne i gry, w których mogę postrzelać.

sobota, 20 kwietnia 2013

Garść pomysłów na wiosnę




Jestem w trakcie kolekcjonowania nowej garderoby, nie tylko na wiosnę. Pomyślałam sobie, że nim przebrnę przez długie biograficzne wpisy, który czas przygotowania nie pozwala mi na większą częstotliwość ich dodawania, pozwolę sobie na coś luźnego i mało zobowiązującego. Chciałoby się rzec- trywialnego. Moją inspiracją są tym razem głównie lata 60, ze względu na geometryczne wzory  proste kroje i zdecydowaną formę, nie zapominając o bogactwie kolorów. Tych ostatnich szczególnie mi brakuje, marzą mi się bowiem zielenie, żółcie, nasycone błękity, piękne róże ( aczkolwiek w tym kolorze mam już sporo ubrań, co niekoniecznie dobrze o mnie świadczy) oraz pomarańcz! A co! Do tego, albo zalotna kreska na oku i czerwone usta, bądź w wersji dziennej mocno podkreślone rzęsy i wargi w odcieniu różu. Nie zapominajmy o fryzurze: u mnie królują długie i błyszczące i napuszone włosy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...