Długo zwlekałam z obejrzeniem tej produkcji- przyznaję. Początkowo przerażał mnie wybór Lohan do tej roli, później straszyły tylko fatalne recenzje. Wczoraj jednak stwierdziłam, że wezmę się w garść i spróbuje podołać temu zadaniu, w końcu to tylko półtorej godziny a ostatecznie oprawa wizualna nie powinna mnie zawieść.
