Kto go nie ma? Pierwotnie
zaprojektowany, by nosić go pod koszulą stał się fundamentem męskiej mody. W
latach 30 został zdetronizowany jako podkoszulek, przez ówczesnego bożyszcza
srebrnego ekranu- Clarka Gable, wrócił w wielkim stylu w latach 50. Dziś wiemy,
że dobry jakościowy T-shirt to podstawa, na której można stworzyć wiele efektownych
stylizacji. Ten biały gładki to wciąż klasyk nad klasykami. Warto mieć go w
szafie.