Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jane fonda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jane fonda. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 lutego 2013

Czworokąty: Catherine, Annette, Fonda i Vadim

Naszło mnie na geometrię ostatnimi czasy a związki Vadima z kobietami idealnie się w te moje wizje wpisują. To, że jego pierwszą żoną była młodziutka Brigitte Bardot z namiętnością piastująca mieszczańskie podejście do mebli, tudzież wiecznie poszukująca absolutu miłości- opisywałam. Jeżeli przegapiliście a jesteście ciekawi klikajcie tutaj: Mąż Roger Vadim. Temat ten wydał mi się na tyle intrygujący, że z pewnością jeszcze do niego wrócę. Dlaczego? Bo póki co przedstawiłam historię ich związku z punktu widzenia jednaj strony a to po pierwsze: nie do końca sprawiedliwe a po drugie: nie wystarczające!


Annette Strøyberg

Po Brigitte nadeszła era Annette Strøyberg, która w opisie Vadima jest po prostu nie do zniesienia, na tyle, że mimo moich usilnych starań (naprawdę!) nie znajduje u mnie ani krzty sympatii, nie wspominając o jakimkolwiek zrozumieniu, bo to już wykracza poza moją wydawałoby się daleko posuniętą empatię. 


sobota, 28 lipca 2012

Jane Fonda- siła tkwi w prostocie

Nie każdy post na tymże blogu, będzie miał bogatą treść. Wyznaję zasadę, że w życiu powinna być równowaga- dlatego  miejsce dla miłych doznań estetycznych zostaje tu zapewnione. 
Nie potrafię się określić. Uwielbiam przepych, ogromne tiulowe konstrukcje, kolorystyczne szaleństwa, baskinki, grochy, kwieciste motywy by potem zachwycić się prostym zestawem w jednym kolorze. Cóż, może to jest po prostu wpisane w kobiecość.
Jane Fonda na poniższych zdjęciach wygląda tak świeżo, pięknie i promiennie, że nie mogłam się powstrzymać.









Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...