Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moda. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 listopada 2014

Krótka historia T-shirtu

Kto go nie ma? Pierwotnie zaprojektowany, by nosić go pod koszulą stał się fundamentem męskiej mody. W latach 30 został zdetronizowany jako podkoszulek, przez ówczesnego bożyszcza srebrnego ekranu- Clarka Gable, wrócił w wielkim stylu w latach 50. Dziś wiemy, że dobry jakościowy T-shirt to podstawa, na której można stworzyć wiele efektownych stylizacji. Ten biały gładki to wciąż klasyk nad klasykami. Warto mieć go w szafie.

sobota, 22 listopada 2014

Retro minimalizm

Jeszcze parę miesięcy temu zawartość szafy wysypywała mi się przy każdej próbie skomponowania stroju. Ten dramatyczny stan został zażegnany, aczkolwiek ciągle poszukuję inspiracji do stworzenia idealnej retro garderoby, w której poszczególne elementy będą się łączyć w wiele ubraniowych zestawów.

Kolaż pochodzi z bloga shoeperwoman.com

piątek, 17 października 2014

Moje podstawy jesiennej garderoby z nutą retro

Ostatnimi czasy reorganizuję swoją szafę. Myślę, o tym by stworzyć spójną bazę, na której będzie możliwe dobranie wielu stylizacji. Jesień wydaje mi się do tego zadania idealna, na mnie ta pora roku wpływa bardziej niźli wiosna. Pierwsze pączki pojawiają się na drzewach i wszyscy jak jeden mąż sprzątają, robią radykalne zmiany w wyglądzie i szafie i w życiu i w domu. Ja mam wtedy tylko ochotę wyjść z tego domu, skoro tak pięknie i ciepło. Niespecjalnie mnie wtedy kuszą mopy, czy porządki w szafie. Może jestem jakaś inna? Kto wie?

Wracając do meritum, proszę bardzo, oto podstawy retro garderoby, ale w mojej wersji - bardzo uproszczonej, często minimalistycznej. Zarzekam się, że uwielbiam biżuterię, ale ... na innych. Mam cały kuferek broszek, pereł, kolczyków wszelakich, jednakże noszenie tego to dla mnie istna męka. Zdarza mi się to może kilka razy do roku. 


Absolutną podstawą jesiennej garderoby jest dla mnie rozkloszowana spódnica. Najlepiej lekko za kolana. Musi mieć halkę, by nie elektryzowała się do rajstop w czasie chodzenia i nie prześwitywała. Materiał nieco grubszy, bo tylko ona i rajstopy będą mnie chroniły przed zimnem. Kolory? Standardowa czerń, granat, szarość... I co mi tam: czerwień i zieleń! Najlepiej gładkie, bez wzorów, bym mogła zaszaleć z bluzkami i kardiganami. 





Bluzka z rękawem 3/4 
Mój hit od paru lat. Najlepiej z dekoltem w łódkę. Ten krój jest tak idealnie klasyczny, że pasuje wszędzie. Do tego pięknie podkreśla biust i dodaje klasy. Jesienią wystarczy założyć niebanalną apaszkę i jesteśmy retro w stylu Audrey Hepburn.  Taka bluzka to zawsze dobre zestawienie z klasyczną spódnicą. I jest optymalna na zmienne pogody. Widzicie ile zalet? 


Kardigan
Od niego naprawdę wiele zależy. Nie może być ani za długi ani za krótki, musi pasować do każdego elementu garderoby i być wykonany z naprawdę porządnego materiału. Radzę szukać w secondhandach, stamtąd mam większość swoich i potrafią mi  dzielnie służyć przez kilka lat.

Klasyczne płaszcze

Płaszcze a nie płaszcz! Beżowego nie mam, choć to właśnie ten jest klasykiem nad klasykami. Mam dwa czarne- jeden prosty do kolan, drugi rozkloszowany retro z rękawami 3/4, trzeci zaś jest w odcieniu fuksji. 

Czółenka z paskiem 

Są klasyczne i wygodne. Nie noszę na co dzień szpilek, choć kiedyś to robiłam. Zaczęłam bardziej cenić swoje samopoczucie, zdrowie i komfort niż wysmukloną łydkę. Nie mówię, że szpilki są złe- nadal je lubię, ale z pewnością nie będę w nich spędzała już całego dnia na uczelni- auć!

Poluję teraz na czółenka w innym kolorze niż czerń. Gdy takie zdobędę, to zimną na wyprzedażach rozejrzę się za bardziej szalonym modelem- może panterka? Butelkowa zieleń? Nietuzinkowy obcas?


Prosta, ale efektowna sukienka

Dobrze uszyta, z niebanalnego materiału o ciekawym kroju. Najlepiej minimalistyczna.





Co byście dodały do tej listy?

sobota, 20 kwietnia 2013

Garść pomysłów na wiosnę




Jestem w trakcie kolekcjonowania nowej garderoby, nie tylko na wiosnę. Pomyślałam sobie, że nim przebrnę przez długie biograficzne wpisy, który czas przygotowania nie pozwala mi na większą częstotliwość ich dodawania, pozwolę sobie na coś luźnego i mało zobowiązującego. Chciałoby się rzec- trywialnego. Moją inspiracją są tym razem głównie lata 60, ze względu na geometryczne wzory  proste kroje i zdecydowaną formę, nie zapominając o bogactwie kolorów. Tych ostatnich szczególnie mi brakuje, marzą mi się bowiem zielenie, żółcie, nasycone błękity, piękne róże ( aczkolwiek w tym kolorze mam już sporo ubrań, co niekoniecznie dobrze o mnie świadczy) oraz pomarańcz! A co! Do tego, albo zalotna kreska na oku i czerwone usta, bądź w wersji dziennej mocno podkreślone rzęsy i wargi w odcieniu różu. Nie zapominajmy o fryzurze: u mnie królują długie i błyszczące i napuszone włosy.

niedziela, 28 października 2012

Jak wyczarować z małej czarnej retro stylizację?

Mała czarna- ponadczasowa klasyka, która powinna zagościć w każdej szafie. Najlepiej taka podkreślająca atuty sylwetki z dobrego materiału czyli nie z delikatnych tiulów czy też tych mających tendencję do przesadnego gniecenia się. Minimalna ilością zdobień. Powinna być prosta to bólu, tak by dodatkami wyczarować z niej co tylko chcemy. 


A teraz wyobraźmy sobie, że mamy już tę małą czarną dopasowaną do naszej sylwetki i pragniemy stworzyć za jej pomocą stylizację w stylu lat 50 bądź 60. Na przykład na tematyczną imprezę na Halloween. 

piątek, 19 października 2012

Wyglądać jak: Sharon Tate



Na Sharon uwielbiam patrzeć. Przepiękna nieco eteryczna kobieta, która miała przed sobą jeszcze wiele lat rozwijania kariery, spełniania się jako mama, gdy na jej drodze stanęła sekta Charlesa Mansona. Przerażająca historia, w którą nie chcę się póki co zagłębiać. Może kiedyś...

Dziś tematy przyjemniejsze. 

piątek, 14 września 2012

Paski


Ten mało oryginalny pomysł na post narodził się rano, gdy rozmyślałam o mojej ukochanej bluzce w paski i tym, gdzie się podziała w czasie przeprowadzki. Doszłam do faktu, że owszem jest w tym samym mieście, acz 40 minut ode mnie. Nieco zabolało mnie to odkrycie bo to element garderoby niezwykle uniwersalny i czyniący me ciało nad wyraz seksownym nawet w najbanalniejszym zestawieniu. Idealna bluzka do czerwonej ołówkowej spódnicy jak i do czarnej rozkloszowanej. Co świadczy o jej idealności? Ano to, że jest genialnie skrojona - nie pogrubia, ba wysmukla! Żadna inna jej nie przebije.

wtorek, 11 września 2012

Jak być retro i nie zwariować? Lata 50/60 Wstęp

Poniżej praktyczny poradnik napisany z przymrużeniem oka.



Pozwolę sobie na słowo wstępu. Kocham modę ,,retro" począwszy od zwiewnych sukienek a skończywszy na gorsetach i pończochach. Lubię klasyczną elegancję oraz podkreślanie swojej kobiecości. Świadomie zrezygnowałam swego czasu z noszenia ubrań, które zwyczajnie nie pasują do mojej wizji samej  siebie. Ja i bluza z kapturem? Ja i marmurki? Ja i trampki? NIE! Ze spodniami mi jakoś nie po drodze, jednakże do ćwiczeń pozwalam sobie na getry, tak, wiem- szaleństwo! Powiadają, że to nie szata definiuje człowieka, aczkolwiek odzwierciedla wiele zmiennych. Dlatego ja uparcie zakładam pasek na talię i przyozdabiam powiekę kocią kreską. Z racji takich oto przekonań o kobiecości postanowiłam napisać ten pseudo poradnik- a nuż komuś pomoże. 

piątek, 27 lipca 2012

100 lat mody w 100 sekund

Najlepsze znaleziska to dzieło przypadku. Oto uroczy taneczny filmik (cóż, za trendy klimaty), gdzie w miły dla oka sposób mamy przedstawione (w sporym skrócie) sto lat mody.



I drugi- swoją drogą też bardzo przyjemny.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...